Odpowiedzialność a e-sądy „Dobry Znak” nr 4 (39) 26 luty 2010

Od 01 stycznia 2010 r. strona, która wykaże interes prawny, może złożyć pozew przez Internet, o czym wspomina art. 46 § 1 k.p.c. w zw. z art. 17 § 4 k.p.c.

Niniejsza kwestia dotyczy powództw w postępowaniu upominawczym, czyli takich, które nie wymagają dowodu z faktury, weksla czy czeku itp., niezależnie od wartości przedmiotu sporu. Co więcej, powództwa takie będzie rozpatrywał jeden sąd na etapie „elektronicznego sądu rejonowego”.

Kontakt między sądem a stroną powodową (czyli tą, która „składa” pozew do e- sądu) będzie odbywał się przez Internet. Ten warunek jest obligatoryjny dla powoda. Należy zatem pamiętać, że z uwagi na powyższe odpowiedzialność osoby sporządzającej pozew winna być większa niż dotychczas. Mając na uwadze szybszy przepływ informacji i prędkość załatwiania spraw, trzeba będzie mieć także na uwadze kwestię należytej staranności, jaką winna wykazać się osoba sporządzająca pozew, która to staranność będzie musiała być „bardziej należyta”, co oznacza, że, wpływając na odpowiedzialność, zaostrzy ją co do zasady.

Pomijając kwestie dotyczące wyczerpującej informacji na temat składającego pozew (imię, nazwisko, adres, siedziba, PESEL, NIP), będzie konieczny niepowtarzalny identyfikator. Warto by było zastanowić się nad kwestią rejestru takich identyfikatorów i możliwością szybkiego „zlokalizowania” osoby, do której dany identyfikator będzie przyporządkowany.

Z uwagi na brak obowiązku złożenia załączników i pełnomocnictwa przewidziano, że pozwany (czyli strona, wobec której toczy się postępowanie) w prosty sposób będzie mógł złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty, który nie będzie wymagał uzasadnienia i przywołania dowodów. Ta kwestia budzi wątpliwości, co do odpowiedzialności za wniesienie sprzeciwu. Można przypuszczać, że  każdy (nawet osoba łamiąca prawo – zalegający dłużnik) będzie mógł wnieść taki sprzeciw – co podważa istotę odpowiedzialności.

Podsumowanie

Należy pamiętać, że e–sądy powstały po to, by uprościć kwestię rozpoznawania spraw o zapłatę w postępowaniu upominawczym (czyli takich, które nie wymagają dowodu np. z faktury). Jest to z jednej strony wygoda dla sądów powszechnych, ale z drugiej strony trzeba liczyć się z tym, że odpowiedzialność w takich realiach nabierze innego wymiaru. Przede wszystkim definicja odpowiedzialności zostanie przedefiniowana, a z uwagi na konieczność jej rozszerzenia będzie zaostrzona.

 

Iwona Nasiłowska
doktorantka Instytutu Nauk Prawnych PAN
LEGALIW s.c. ul. Ogrodowa 14 lok 1,
05 – 200 Wołomin.