Dozór Elektroniczny „Dobry Znak” nr10 (45) 4 czerwca 2010

Dozór elektroniczny został wprowadzony w życie we wrześniu 2009 r. nowelizacją przepisów umożliwiających zastosowanie dozoru elektronicznego wobec skazanych na karę od 6 miesięcy do 12 miesięcy pozbawienia wolności.

Odbywanie kary w ramach dozoru elektronicznego będzie możliwe zatem poza aresztem. Dozór elektroniczny polegać ma na umieszczeniu na skazanym elektronicznej bransoletki monitorującej miejsce pobytu skazanego, za pomocą której będzie egzekwowany zakaz zbliżania się skazanego do określonych obiektów, np. do stadionów czy mieszkań.

W chwili obecnej ustawa nie przewiduje czasowego i terytorialnego zasięgu obowiązywania, co rodzi przekonanie o jej nieefektywności. Należy pamiętać, iż dozór elektroniczny obowiązuje w apelacji warszawskiej i są to póki co jednostkowe przypadki. Należy pamiętać, że zakłady karne są przepełnione, toteż dozór elektroniczny można traktować jako rozwiązanie „awaryjne”.
Ważną kwestią jest możliwość zamiany kary pozbawienia wolności w więzieniu na dozór elektroniczny. Dotyczyć to będzie skazanych odbywających karę pozbawienia wolności w zakładzie zamkniętym wyróżniających się dobrym zachowaniem i faktem odbywania kary po raz pierwszy.

Dozór elektroniczny wbrew twierdzeniom niektórych jest kosztownym przedsięwzięciem, wymagającym zaangażowania znacznych środków i obsługi w zakresie przedmiotu sprawy. Poza tym celowość „kary” staje się w tym przypadku wątpliwa. Kara pozbawienia wolności jest karą mającą na celu odosobnienie skazanego, natomiast dozór elektroniczny takiej funkcji nie spełnia, co oznacza, iż dotkliwość kary będzie minimalna, a jej celowość – chybiona.

Podsumowanie

Podsumowując niniejsze zagadnienie, należy pamiętać, iż dozór elektroniczny nie jest pomysłem skazanym na niepowodzenie. Wręcz przeciwnie. W przypadku stosowania go, można by uznać jego przesłanie jako „dozorowane zawieszenie wykonania kary”, które może przynieść pożądane skutki.

 

Iwona Nasiłowska
doktorantka Instytutu Nauk Prawnych PAN