CZY PRAWNICY MAJĄ SZANSĘ STANOWIĆ JEDNOŚĆ ? „Dobry Znak” nr 12 (47) 2lipca 2010

Świadczenie pomocy prawnej przez prawników jest rzeczą raczej normalną dla klientów tegoż segmentu, ale jak się okazuje… nie jest to takie oczywiste dla środowiska prawniczego.

Jak wiadomo, usługi w zakresie świadczenia pomocy prawnej w Polsce na dzień dzisiejszy są świadczone przez: adwokatów, radców prawnych i doradców prawnych. Dla przeciętnego klienta tego segmentu bez różnicy jest, kto go obsługuje. Klientowi zależy na dobrej, w miarę sprawnej i przystępnej cenowo obsłudze czyniącej zadość jego potrzebom.

Adwokaci i radcowie prawni są to, jak wiadomo, magistrowie prawa, którzy odbyli aplikacje albo adwokackie albo radcowskie oraz zostali wpisani na listę albo adwokatów albo radców prawnych. Jeśli chodzi o doradców prawnych to są to również magistrowie prawa, którzy w znacznej mierze są prawnikami doskonalącymi swoją wiedzę na studiach doktoranckich, a po zakończeniu tych studiów uzyskają stopień doktora nauk prawnych, co nie przeszkadza, by kształcili się w dalszym ciągu.

W obecnej chwili segment prawniczy dzieli się na tzw. dwa obozy: radców prawnych i adwokatów stanowiących jeden z nich oraz doradców prawnych – stanowiący drugi. Taki pogląd wykrystalizował się w środowisku adwokackim, które to środowisko dzięki swojej postawie dokonało podziału między teoretykami a praktykami, zrzeszając się samoistnie z radcami prawnymi, oddzielając się niejako od doradców prawnych.

Idąc dalej w rozważaniach, stwierdzić należy, iż taki podział nie jest bezzasadny. „To co się dzieli pierwej, kiedyś połączyć się musi” – jak mówi staropolskie porzekadło. Do przewidzenia jest zatem to, iż w obliczu zaistniałej rzeczywistości wykrystalizuje się rzesza praktyków i rzesza teoretyków, która będzie jednakowoż sobie potrzebna.

W obecnej chwili można zaobserwować niechęć praktyków prawnych w stosunku do teoretyków prawa, niemniej jednak z czasem to minie – gdy rynek prawny wykaże, iż jedni i drudzy są nie tylko potrzebni dla rynku ale i dla samego segmentu świadczącego usługi prawne. Z czysto dedukcyjnego podejścia do przedmiotowego zagadnienia jednoznacznie wynika, iż nastąpi podział pracy, a co za tym idzie – specjalizacje w dokonywaniu czynności w zakresie świadczenia pomocy prawnej.

Podsumowanie

Podsumowując niniejszą kwestię, należy zauważyć, że mimo tego, iż środowisko prawnicze chce się podzielić, dla usługobiorcy usług pomocy prawnej stanowi ono jedność. Jeżeli zatem prawnicy nie będą „trzymać się” razem, klientela może stracić zaufanie do zawodu, który, będąc w zasadzie zawodem zaufania publicznego, jest zawodem czystym w swej postaci, gdyż bazuje na najwyższych wartościach z dziedziny wartości generalnych, co powinno być poddane pod szeroką rozwagę środowiska, jakim jest de facto jednolite środowisko prawnicze…

Iwona Nasiłowska
doktorantka Instytutu Nauk Prawnych PAN
LEGALIW s.c. ul. Ogrodowa 14 lok 1,
05 – 200 Wołomin. www.legaliw.pl